dzień



mijasz człowieka
w pędzie codzienności

wykonasz swoje obowiązki
względem społeczeństwa
bezkształtnej masy
pająków

oni

wymodelują twój profil
na cokole bohatera
w katedrze mrocznej
cywilizacji

będziesz dzielny
wierny
mały
ścierny

oni

cię odznaczą
wytłumaczą
wyznaczą
i zetrą

miniesz swoje życie
w pędzie ludzkości

a miłość?

miłość siądzie cicho
w nieznanym zakamarku

jak przyjdzie
zmiecie wszystko
z powierzchni przemijania




Poprzedni wiersz:
dostrzegam
Spis wierszy tomiku "Miłość" Następny wiersz:
nierealnie
 

Poezja
 
 

Strona główna