|
perpetum a kiedy stajemy na przekór losu pod wiatr dziwnemu światu błyszczą nam oczy prawdziwą wolnością która nie rośnie jak chwast gdzie popadnie tylko trzeba ją odnaleźć na łące swoich marzeń w gęstej trawie niedokończonych myśli pączkujących jak wulkany na oceanie zdziwienia że tak to się potoczyło i dane nam było napić się wody z czystego źródła nieustających wątpliwości które są bytem nierealnie dziewiczym oraz fundamentem skromnego istnienia jak dobrze istnieć by wątpić gubić się by się odnaleźć w nowym zagubieniu a kiedy stajemy Po Tym Wszystkim wciąż zdziwieni ogromem Nieznanego czujemy znów świeżość odkrywania uczuć |
|
|
Poprzedni wiersz: skorupa
|
Spis wierszy tomiku "Miłość" |
Następny wiersz: ona i on
|
|
Poezja |
||
|
Strona główna |