|
plan układam plan odchodzenia w nicość krok po kroku stawiam fundament bytu w niebycie ulotność myśli przetwarzam w metafizyczne doznanie trwania już nie jest kwestią czekać na to co się nie zdarzy choć miało się zdarzyć bywajcie myśli i słowa wczorajsi przyjaciele sprzedani pokątnie na targowisku idei szepczecie mi do ucha zdania niewypowiedziane z lęku przed ich zatrważającą nieistotnością |
|
| Spis wierszy tomiku "Miłość" |
Następny wiersz: cud
|
|
|
Poezja |
||
|
Strona główna |