|
skorupa miłość nie mieści się w słowach jest bez ograniczeń dotyka wieczności przymykając powieki to stan płynny bezdotykowy idealnie czysty niepowtarzalny to szum fal rozbijanych o brzeg każdej przeszkody jaką znasz to ratunek twego sumienia zbrukanego małością postanowień miłość odnajdzie cię w każdym ukryciu obnaży wszystkie puste gesty aż w końcu poddasz się ty – dziecko ewolucji zrzucając skorupę |
|
|
Poprzedni wiersz: siedem
|
Spis wierszy tomiku "Miłość" |
Następny wiersz: perpetum
|
|
Poezja |
||
|
Strona główna |