skowyt



utul mnie
delikatnie
dotknij mego bólu
rozprosz lęk

przecież potrafisz

zesłać łaskę
pod postacią poezji
oraz
świtu poranka
kiedy kiełkują ziarna
cieplejszych myśli
zazielenione nadzieją

przecież świat
to nie my
i nie oni
i nawet nie jaskółka

to złudzenie
chwilowości krzyżowanej
płynnością czasu
oraz
nieuchronnością wiadomego

utul mnie
delikatniej
dotknij swym spojrzeniem

przecież Wiesz
znasz kołowrót upadków i podnoszeń
falowania
wahania
zdrady

to nie tak
nie inaczej
nawet nie cicho





Poprzedni wiersz:
motywacje
Spis wierszy tomiku "Miłość" Następny wiersz:
spis treści
 

Poezja
 
 

Strona główna