w morfinie czasu



nie poruszę nieba i ziemi
nie dam kwiatom barw życia
zerwę z siebie minione chwile
ogrzeję dłonie
wystarczy mi dotyk
jakiejś wrażliwej struny
twego serca

nie zgadnę świata
nie otrę łez
zerwę z siebie trochę grzechów
ochłodzę łeb
wystarczy mi dotyk
jakiejś wrażliwej struny
twego dnia

nućmy razem
trochę śmielej
pieśń naszą
uniesioną ponad
smutnymi ludźmi
w ich zamkniętych klatkach
wiecznej codzienności

wystarczy mi dotyk
jakiejś wrażliwej struny
twej przestrzeni





Poprzedni wiersz:
deklamacja
Spis wierszy tomiku "Miłość" Następny wiersz:
prawda
 

Poezja
 
 

Strona główna